środa, 21 maja 2014
Rozdział 19
3 miesiące później
Zayn musiał wyjechać na kilka dni a ja zostałam sama z cztero miesięczny dziecko które na dodatek miało kolki. Dlatego cały czas płakał dzień i noc a ja po prostu nie miałam siły. Nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz coś jadłam. Co go położyłam uśpionego do łóżeczka naszego łóżka bujaka wózka on co chwile się budził. Kiedy zasnął w salonie w wózku bo wielu bujaniach i tak dalej ja usiadłam na kanapie i prawie zasypiałam ale usłyszałam dzwonek do drzwi. Byłam zdziwiona bo kto normalny przychodzi do kogoś o 3 nad ranem.-pomyślałam. Podniosłam tyłek i poszłam otworzyć drzwi. W nich stał ZAyn.
-Cześć kochanie.-powiedział i wszedł do domu. Przytulił mnie i pocałował a ja nie odzywałam się ani słowem bo po prostu nie miałam siły. Ej o jest?-spytał i odsunął się ode mnie.
-Nic po prostu jestem zmęczona bo James dopiero zasnął. Nie wyobrażasz sobie jak płakał w ogóle nie chciał spać a ja tylko go nosiłam uspakajałam nie mam siły.-opowiedziałam kiedy usiedliśmy na kanapie a kiedy wypowiedziałam ostatnią część zdania wtuliłam się w Zayna.
-Już wszystko w porządku. Teraz nie będziesz sama a ja nigdzie się nie wybieram. Teraz będziesz odpoczywać a ja będę się zajmował naszym dzieckiem. Stęskniłem się za wami przez te kilka dni.-powiedział i zaczął mnie całować po całej twarzy. Ja się cicho chichotałam bo to było jak łaskotki.
-My za tobą też.-powiedziałam kiedy Zayn się uspokoił. Poszlibyśmy na górę ale lepiej nie dotykać Jamesa bo jak się obudzi to nie prędko zaśnie. A ja nie chciałam go zostawiać samego na dole więc siedzieliśmy wtuleni w siebie na kanapie. Nie wiem co było potem bo zasnęłam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz